114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego

Kilka dni temu kumpel zapytał: "jaki jest twój najdłuższy dzienny dystans na rowerze jaki jesteś w stanie zrobić?". A ja, że nie tak dawno byłem w Pszczynie i zrobiłem 80km to też tak odpowiadam :)

Wobec tego kumpel wyznaczył trasę w okolice Strumienia, czyli pod jezioro Goczałkowickie. Trasa liczyła około 35km x 2 i w zasadzie poza sielankowymi terenami to tam nic szczególnego nie było, podczesz jazdy kumpel dopytywał jak się czuję, jak tam moja kondycja, aż w końcu wydusił z siebie, a może by tak nad tamę?

Już w tedy wiedziałem, że nie będzie łatwo bo przecież tama znajduje się po drugiej stronie jeziora a Jezierno ma kilkanaście kilometrów długości. Kiedy to dojechaliśmy do tamy a było już ponad 50km za nami i już był najwyższy czas by pomyśleć o posiłku typu obiad :)
Przejeżdżając przez tamę dotarliśmy do Pszczyny, do zagrody Żubrów by zjeść główny posiłek tego dnia. Stamtąd pojechaliśmy na Strumień drugą stroną jeziora tak by zamknąć pętle wokół jeziora. Będąc jeszcze na tamie wiedziałem, że będzie to rekord jednego dnia, po dotarciu do domu okazało się, że zrobiłem 114km a zajęło mi to ponad 8 godzin jazdy, Kuba dziękuję.

Przedstawiona poniższa trasa owszem nie liczy sobie stu czternastu kilometrów, bo trzeba jeszcze doliczyć dojazd do miejsca spotkania oraz drobne niespójności jakie powstały przy końcu trasy.

Fot. Kuba Tosik
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
1
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
2
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
3
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
4
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
5
114 kilometrów dookoła jeziora Goczałkowickiego
6
Data publikacji: 05-2016

Współpraca i reklama

W tym miejscu znajdują się banery do instytucji, firm, Osób prywatnych, które mnie w taki czy inny sposób wspierają...

Jeśli chcesz dołączyć do tego działu, to daj znać, napisz do mnie :) Kontakt