Jesień Ustroniem się zaczyna - Kocham Góry.

Bardzo długo czekałem na takie dni, dni w których mogłem sobie pozwolić na kilkudniowy wyjazd rowerowy np. do Ustronia. Cała ta kilkudniowa wycieczka była zorganizowana bardzo spontanicznie a pomógł mi w tym jak i towarzyszył mój wieloletni kumpel Kuba Tosik.

Tuż przed wyjazdem okazało się, że chcą do nas dołączyć dwie osoby płci pięknej czyli Maria Adamowska wraz z Mamą. Początkowo wydawało mi się to bardzo trudne logistycznie do zorganizowania, gdyż te Osoby nie jeżdżą na rowerach, co budziło we mnie pewne obawy.
Jak to z Kobietami bywa wykazały się wspaniałym wyczuciem sytuacji, zapewniając nam wszystkim obfite i kaloryczne posiłki.

Cała ta kilkudniowa wycieczka wydawała mi się „bajką” w której to kolejne sceny były bardzo nieprzewidywalne przez wzgląd na aurę. Było mi dane jechać w pełnym słońcu, podczas silnego wiatru halnego gdzie nawet z górki trzeba było bardzo mocno pedałować, jechało się również kilka kilometrów w deszczu podczas których organizm bardzo mocno się wychładzał.
Ale jak przystało na takiego twardziela jak ja :) udało sie wyjść z tej wycieczki bez szwanku na zdrowiu.

Podczas tych kilu dni spotkaliśmy wiele serdecznych nam osób, z którymi to rozmawiało się na różne nieoczekiwane tematy. Wszystkie te rozmowy były bardzo ciepłe, życzliwe i dodawały nam sił do dalszej jazdy.

Oczywiście nie wszystko co tam doświadczyłem udało mi się tutaj opisać lecz wszystko to sprawiło, że już dziś marzę o kolejnej takiej wyprawie...

Fot. Maria Adamowska, Mariusz Urbanek, Kuba Tosik i inni nie znajomi...
Data publikacji: 09-2012

Współpraca i reklama

W tym miejscu znajdują się banery do instytucji, firm, Osób prywatnych, które mnie w taki czy inny sposób wspierają...

Jeśli chcesz dołączyć do tego działu, to daj znać, napisz do mnie :) Kontakt